Uroda

5 kolorowych pomadek nawilżających których używam na co dzień

17 lipca, 2016

Lato to pora roku, do której szczególnie pasują soczyste, podkreślone usta. Rzadziej robię pełny makijaż oczu, często stawiam na „tusz i już” + pomadkę. Dziś chciałam pokazać kilka drogeryjnych i niedrogich pomadek, których używam na co dzień i świetnie się u mnie spisują. Codzienne pomadki przede wszystkim powinny mieć właściwości nawilżające oraz naturalnie wyglądać na ustach. Nie mogą rozpływać się bez konturówki. Wszystkie poniższe produkty te kryteria spełniają, dlatego warto się z nimi zapoznać.

Pierwsza z nich – najdelikatniejsza, lekko podkreślająca usta o satynowym wykończeniu to Rimmel Lasting Finish 070 Airy Fairy. Jest ona idealna na co dzień, sprawdzi się do pracy i w miejsca gdzie makijaż nie powinien być zbyt intensywny. Trwałość jest w porządku, pomadka trzyma się kilka godzin. Lekko nawilża usta, ale nie pozostawia uczucia kleistości. Jedynie jej chemiczny zapach nie do końca mi odpowiada, ale po chwili od nałożenia już go nie czuję.

Druga, równie idealna na co dzień to L’Oreal Caresse 102 Mauve Cherie czyli typowy brudny róż, ale nie taki zimny tylko lekko ciepły. Pomadka jest nieco ciemniejsza od koloru ust, przynajmniej w moim przypadku. Jej wykończenie jest kremowe. Ma właściwości typowo pielęgnujące, można jej używać zamiast typowych nawilżaczy. Jej trwałość jest średnia, ale jak wiadomo – nie można mieć wszystkiego. Miękko sunie po ustach i nie podkreśla suchych skórek. Pomaga w utrzymaniu odpowiedniego nawilżenia ust. No i ten kolor, jak dla mnie idealny na co dzień, jest ciemniejsza od wyżej opisywanej Airy Fairy.

Kolejną propozycją na co dzień jest pomadka w płynie L’Oreal Color Riche 500 Molto Mauve. Kolor jest delikatniejszy od 102 Mauve Cherie, choć nadal podobny. Produkt ma typowe, błyszczykowe wykończenie, więc trzeba uważać na rozpuszczone włosy bo będą się przyklejać. Jak na L’Oreal przystało produkt ma silne właściwości pielęgnujące, zawiera olejki, które nawilżają i regenerują usta. Jeśli nie jemy i nie pijemy jest trwała i na ustach wytrzyma kilka godzin. Niestety nie jest zbyt odporna na ścieranie. Mimo wszystko lubię jej używać na co dzień. Ma piękny zapach a usta wyglądają na pełniejsze.

Max Factor Colour Elixir Bewitching Coral 827 to  odcień jakiego długo szukałam. Piękny, kremowy koral. Pomadka jest już intensywniejsza, dlatego często sięgam po nią w weekendy. Trwałość bardzo dobra, właściwości pielęgnacyjne OK. Przy starciu z jedzeniem i piciem po jakimś czasie przegrywa, ale trwałość jak na drogeryjną pomadkę jest naprawdę niezła. Wykończenie kremowe.

Astor Soft Sensation Lipcolor Butter Color + Beauty Shine 013 Magic Magenta to intensywny róż, tym razem w formie kredki. Ta pomadka ma również dość silne właściwości nawilżające, dlatego lubię ją na co dzień. Jej lekka transparentność powoduje że usta wyglądają świeżo i apetycznie. Trwałość przyzwoita, choć bez fajerwerków. Jeśli nie będziemy nic jeść, nie będzie trzeba jej szybko poprawiać.

szminki loreal astor rimmel porównanie opinie

szminki porównanie

Od Lewej Rimmel 070, L’Oreal 102, L’Oreal 500, Max Factor 827, Astor 013

 

13 komentarzy

  • Reply Jolie Damee 17 lipca, 2016 at 10:29 pm

    U innych kobiet bardzo mi się podobają pomadki w takich odcieniach jednak u samej siebie, przy małych ustach nie bardzo 😉 Najbardziej spodobała mi się pomadka Astor 😉 Taka typowa fuksja 😉

    • Reply Kasia Innooka 17 lipca, 2016 at 10:31 pm

      Wiadomo, każdy ma swoje odcienie. Ja akurat z pomadkami lubię poszaleć 😉

  • Reply Barbara P. 17 lipca, 2016 at 10:29 pm

    Airy Fairy mam. Reszta w moim guście. No może prócz mocnego różu, bo jest dla mnie za odważny 🙂

    • Reply Kasia Innooka 17 lipca, 2016 at 10:30 pm

      Zawsze można wybrać inny kolor z tej serii, bo są naprawdę bardzo fajne 🙂

      • Reply Barbara P. 17 lipca, 2016 at 11:23 pm

        Wiem wiem, sprawdzałam je na ręce w Rossmanie 🙂

  • Reply Ev 17 lipca, 2016 at 11:56 pm

    Większość z nich znam i bardzo lubię. 🙂

  • Reply Panna Nika 18 lipca, 2016 at 10:19 am

    Airy Fairy znam i lubię. Reszta śliczna, ale JESZCZE mi nie znana 😀

    • Reply Kasia Innooka 19 lipca, 2016 at 12:15 pm

      To najwyższy czas na nadrobienie zaległości 😀

  • Reply karola 18 lipca, 2016 at 12:44 pm

    Uwielbiam lekkie pomadki latem 😀 L’Oreal Caresse 102 Mauve Cherie wpadła mi w oko mam z tej serii już 4 kolory i masełko Astor też jest świetne i żałuję, że u nas jest taki marny wybór kolorów 🙁

    • Reply Kasia Innooka 19 lipca, 2016 at 12:15 pm

      To fakt, my zawsze mamy okrojoną gamę kolorów 🙁 Widać mało polek używa kosmetyków kolorowych…

  • Reply Monika Wielki Kufer 18 lipca, 2016 at 1:40 pm

    Ja mam zawsze problem z doborem koloru. Gdzieś podpatrzę odcień – zakochuję się, kupuję, a potem jak mam sama nałożyć go na usta to chyba brakuje mi odwagi i obawiam się, że będzie głupio/śmiesznie wyglądać. Ehhh… i tak rośnie kolekcja skrywana w szafie.

    • Reply Kasia Innooka 19 lipca, 2016 at 12:14 pm

      Kiedyś miałam tak samo, ale w pewnym momencie coś się zmieniło i teraz nie mam żadnych oporów przed intensywnymi kolorami na ustach. Najpierw warto w domu używać intensywnej pomadki i się z nią oswoić 😉

  • Reply naczytane.blog.pl 22 lipca, 2016 at 11:40 am

    A ja nigdy nie mogę trafić z odpowiednim kolorem szminki 🙁

  • Leave a Reply