Kosmetyki - opinie, Uroda

Krem z filtrem do cery tłustej i trądzikowej: Murad, SVR, Pharmaceris, Acnemy – opinie

15 października, 2022
krem z filtrem do tłustej skóry

Krem z filtrem warto używać nie tylko latem, ponieważ chroni skórę przed fotostarzeniem, nowotworami, powstawaniem stanów zapalnych i nieestetycznych przebarwień. Niestety z doborem odpowiedniego kosmetyku jest już trudniej, dlatego dziś przychodzę do Was z propozycjami kremów z filtrem, które sprawdzą się dla cer tłustych i trądzikowych. Wszystkie z nich przetestowałam na sobie przez ostatnie miesiące.

Zanim jednak przejdę do recenzji produktów, rozwieję najczęściej pojawiające się wątpliwości.

Co najpierw – krem z filtrem czy nawilżający?

Poranna pielęgnacja uwzględniająca krem z filtrem powinna wyglądać następująco:
1. Mycie twarzy
2. Tonizacja (opcjonalna, jeśli używasz żelu do mycia twarzy czy pianki o neutralnym pH)
3. Serum (opcjonalnie, pod krem z filtrem świetnie nadaje się serum z witaminą C lub innymi oksydantami ponieważ wzmacnia ochronę przed wolnymi rodnikami)
4. Krem nawilżający/ matujący (jeśli czujesz taką potrzebę) + krem pod oczy
5. Krem z filtrem
6. Opcjonalnie makijaż lub sam puder dla zmatowienia kremu z filtrem

Osobiście stosuję kroki: mycie, serum z witaminą C i krem z filtrem. Czasem dokładam puder transparentny lub makijaż. Moja tłusta cera nie wymaga dodatkowego nawilżenia pod krem z filtrem.

Ile kremu z filtrem nakładać?

Powinno się nakładać 2 mg na cm2 skóry, co zazwyczaj przy damskich twarzach daje wynik 0,7-0,8 g. Skąd tyle? Bo takie ilości są badane w testach. Dla osób z tłustą skórą może to być dużo, sporo zależy też od kosmetyku i jego konsystencji. Ja wychodzę z założenia, że najzdrowszy jest kompromis, a więc nie bawię się w odmierzanie kremu za pomocą wagi, aplikuję tyle, ile moja tłusta cera jest w stanie „przyjąć” i czuć się komfortowo. Pamiętajcie – lepiej nałożyć trochę mniej niż za dużo i się zniechęcić do stosowania filtrów. Tłuste, trądzikowe skóry są szczególnie trudne do stosowania tego typu kremów, ale nie rezygnujcie z nich bo dają wiele dobrego.

Kiedy stosować krem z filtrem?

Tak naprawdę to idealnie by było stosować krem z filtrem przez cały rok, zwłaszcza wtedy, gdy wychodzisz na zewnątrz. Ja, jeśli siedzę w domu, przyznam, że nie zawsze stosuję krem z filtrem. Staram się zachować zdrowy rozsądek i czasami daję skórze odpocząć. Dopiero aplikuję go przed wyjściem. Tak, wiem, że promieniowanie przenika przez szyby i że urządzenia elektroniczne typu komputer wytwarzają szkodliwe promieniowanie niebieskie. Jednak nigdy nie rezygnuję z antyoksydantów, one również pomagają nam w walce z wolnymi rodnikami, które wytwarza promieniowanie. Pielęgnacja nie powinna być karą czy też nieprzyjemną powinnością, dlatego warto zachować zdrowy rozsądek. Niestety przy cerze tłustej musimy zachowywać równowagę, aby jej za mocno nie obciążyć. Aha, ale gdy stosujecie retinol czy kwasy – nie ma taryfy ulgowej, tu trzeba być sumiennym, żeby sobie nie zaszkodzić.

Czy trzeba reaplikować krem z filtrem?

Jeśli chcemy zachować pełną ochronę, to trzeba. Zaleca się reaplikować, czyli dokładać kolejną porcję kremu co 4 godziny. Szczególnie warto tego pilnować w przypadku przebywania na pełnym słońcu (zazwyczaj najwyższy indeks UV jest w godzinach 10-15, można to sprawdzić w aplikacji pogodowej). Do reaplikacji możesz wybrać filtry w postaci sprayu – mgiełki.

Jak długo można używać kremu z filtrem po otwarciu?

Zawsze po otwarciu zapisuj sobie datę – najlepiej na opakowaniu, markerem. Na kosmetyku powinien być znaczek słoiczka z napisem 6M, 12M itp – to jest tak zwany znaczek PAO (period after opening), co oznacza liczbę miesięcy, kiedy kosmetyk zachowuje swoje pełne właściwości. Nie używaj kremów z filtrem po terminie – raz, że mogą być szkodliwe, dwa, że mogą nie działać ochronnie.

Jak zmywać krem z filtrem?

Krem z filtrem to cięższy kaliber kosmetyku. Do jego zmycia najlepiej użyć: masełka emolientowego, olejku lub mleczka. Następnie, jako drugi etap – myjemy skórę żelem/ pianką i wodą. Pamiętajcie szczególnie o skrzydełkach nosa, miejscach przy linii włosów. Jeśli będziecie dobrze domywać krem z filtrem, skóra trądzikowa nie powinna odczuć jego stosowania w sposób negatywny, a wręcz przeciwnie. Niektóre skóry trądzikowe poprawiają się po stosowaniu filtrów, ponieważ blokujemy drażniące działanie i powstawanie kolejnych stanów zapalnych, a później przebarwień pozapalnych.

Teraz czas na recenzje przetestowanych przeze mnie kremów z filtrem do cery tłustej i trądzikowej. Każdy ma minimalnie inne właściwości i zalety, dlatego postaram się je opisać tak, żebyście mogli je jak najlepiej dobrać do swoich potrzeb. Wpis jest na bieżąco aktualizowany, co oznacza, że gdy przetestuję jakiś nowy produkt, jego recenzja się tutaj pojawi.

Acnemy, Zitcontrol SPF50, krem z filtrem do skóry trądzikowej

Cena ok 90 zł za 40 ml

Właściwości:
– bardzo lekka, łatwo rozprowadzająca się konsystencja
– nie pozostawia smug, nie bieli
– daje uczucie nawilżenia, w przypadku cer mocno tłustych super sprawdzi się na zimę, jako, że jest bardziej „bogaty”. Na lato może się zbyt mocno błyszczeć.
– poza ochroną przeciwsłoneczną, wspiera terapię trądziku, zawiera niacynamid, cynk PCA, kwas salicylowy, fermenty roślinne, ceramidy – jest to naprawdę bogaty, pielęgnujący kosmetyk, nie tylko filtr
– daje efekt zdrowego glow, który mi osobiście odrobinę przeszkadza, dlatego go pudruję, ale wtedy jest OK. Do cer odwodnionych lub będących w trakcie kuracji dermatologicznych, to będzie świetny wybór.
– PAO, czyli ważność od otwarcia wynosi 6 miesięcy


Krem z filtrem SVR Sebiaclear Creme SPF50 UVA + UVB Wysoka ochrona przeciwsłoneczna dla skóry tłustej i trądzikowej

Cena: od 50 zł za 50 ml

Właściwości:
– dobrze trzyma w ryzach cerę tłustą, nie błyszczy się szybko
– daje matowe wykończenie
– zawiera niacynamid, który dodatkowo reguluje wydzielanie sebum (ale nie wszyscy lubią ten składnik w pielęgnacji, dlatego jeśli Twoja skóra go nie toleruje, wybierz inny produkt)
– zawiera łagodzący stany zapalne glukonolakton i oczyszczający kwas salicylowy
– działa drażniąco na oczy, więc nie aplikujcie go zbyt blisko powiek
– dobrze współpracuje z podkładami
– nie sprawia problemów w aplikacji, ale ma dość gęstą, pudrową konsystencję, którą nieco „czuć” na twarzy
– nie bieli skóry
– nie jest nawilżający, tak więc jeśli potrzebujesz nawilżenia, pamiętaj o kremie czy serum pod krem z filtrem
– niekomedogenny
– ma bardzo dobry stosunek jakości do ceny, chętnie będę do niego wracać
– PAO 12 miesięcy od otwarcia opakowania


Krem w piance optycznie ujednolicający koloryt skóry SVR Blur Sun Secure SPF50 (UVA + UVB + HEV + IR)

Cena: od 53 zł za 50 ml

Właściwości:
– chroni skórę nie tylko przed promieniowaniem UVA i UVB, ale również przed promieniowaniem podczerwonym (IR) oraz światłem niebieskim (HEV)
– ma jedwabiste, satynowe wykończenie, bardzo dobrze nadaje się pod makijaż ale też solo
– ujednolica i wygładza skórę, optycznie niweluje drobne zmarszczki
– ma lekko pomarańczowy kolor, ale po aplikacji dostosowuje się do koloru cery. Z pewnością nie bieli!
– piankowa konsystencja powoduje, że łatwo się rozprowadza na skórze
– jest komfortowy na twarzy, nie daje uczucia ściągnięcia czy wysuszenia
– nie jest tak matujący jak inne pokazane tu kremy, ale zaskakująco dobrze sprawdza się na tłustej cerze
– zawiera kompleks antyoksydacyjnego (Detoxofan + Witamina E + Niacynamid)
– niekomedogenny
– PAO 12 miesięcy od otwarcia opakowania


Krem matujący Murad, Oil And Pore Control Mattifier Broad Spectrum SPF 45 PA ++++

Cena: od 200 zł za 50 ml (na zdjęciu widzicie miniaturę 23 g, to nie jest pełna wersja )

Właściwości:
– nie bieli skóry i bardzo dobrze się rozprowadza
– trzyma tłustą cerę w ryzach, faktycznie optycznie zwęża pory, co potwierdzają badania: Wg. badania in-vitro po 1 minucie od zastosowania produktu zmniejsza widoczność porów o 54%* oraz kontroluje wydzielanie sebum i błyszczenie się skóry do 10 godzin od aplikacji. Po 2 tygodniach regularnego stosowania 96% badanych zauważyło, że skóra jest mniej tłusta, 92% badanych zauważyło, że skóra jest mniej błyszcząca, 88% badanych zauważyło, że skóra jest wygładzona, 80% badanych zauważyło, że pory są mniej widoczne.
– bardzo dobrze współpracuje z innymi kosmetykami
– ma komfortowe wykończenie – niezbyt matowe, nie czuć go na twarzy
– dobrze wygląda solo na twarzy, ale też pod makijażem
– nie wpływa na pogorszenie stanu skóry, jest neutralny
– łatwo się rozprowadza i nie tworzy smug
– brak PAO na opakowaniu, za to na zgrzewie tuby jest data ważności, tak więc kierujemy się nią
– jak do tej pory mój ulubiony kem z filtrem, będę do niego wracać (można go dostać czasem w TkMaxx w bardzo korzystnej cenie)


Pharmaceris S Medi Acne Protect SPF 50+, ultra ochronny krem-żel dla skóry trądzikowej, mieszanej i tłustej

Cena: ok 40 zł za 50 ml

Właściwości:
– na plus wygodne i higieniczne opakowanie airless, dzięki czemu nie marnujemy kosmetyku i jest on cały czas świeży
delikatnie bieli podczas rozprowadzania, trzeba poświęcić mu uwagę podczas aplikacji, żeby nie zostawić białych smug
– daje komfort na skórze
– nie jest bardzo matowy, ale jednak trzyma skórę w ryzach dając akceptowalny glow
– dobrze współpracuje z innymi kosmetykami czy też po prostu z pudrem, jeśli chcemy uzyskać większy mat
– jest niekomedogenny
– nadaje się do wrażliwych cer
– ma zdecydowanie konsystencję kremową, więc nie mam pojęcia skąd w nazwie się wzięło krem-żel
– PAO, czyli ważność od momentu otwarcia opakowania wynosi aż 18 miesięcy

No Comments

Leave a Reply