Każdy z nas ma takie małe, przyziemne marzenia. Jednym z moich była sesja zdjęciowa w bibliotece, bo kto powiedział że moda i książki nie mogą mieć wspólnego mianownika? Zwłaszcza, że od zawsze lubiłam czytać książki. No, może poza niektórymi szkolnymi przymusowymi lekturami… 😉 Moje małe marzenie w końcu zostało spełnione w Sopotece, a poniżej możecie podziwiać efekty.