Uroda

Dermopielęgnacja z Pharmaceris – dla kogo będzie odpowiednia?

2 lipca, 2022

W dobie kosmetyków naturalnych i konwencjonalnych, mam wrażenie, że nieco odeszliśmy od stosowania dermokosmetyków. Czy słusznie?

Czym w ogóle są dermokosmetyki?

Tak naprawdę nie ma formalnej definicji dermokosmetyku.

Dermokosmetyki, niekiedy nazywane kosmeceutykami to produkty kosmetyczne często tworzone we współpracy ze specjalistami: dermatologami czy kosmetologami. Zazwyczaj obejmują one gamę produktów przeznaczoną do wspierania terapii skór problematycznych i zmienionych chorobowo. Często sprzedawane są w aptekach i polecane przez lekarzy. Po dermokosmetyki sięgają najczęściej osoby chorujące na AZS, alergie, trądzik pospolity i różowaty. Kosmeceutyki często zawierają najlepiej przebadane substancje, o potwierdzonym działaniu. Same produkty zazwyczaj mają poszerzone badania – potwierdzające ich skuteczność, bezpieczeństwo itp.

Warto jednak wiedzieć, że w świetle prawa wszystkie rodzaje kosmetyków obowiązują identyczne regulacje prawne.

Dermokosmetyki Pharmaceris – jakie wybrać?

W ostatnim czasie na własnej skórze przetestowałam kilka dermokosmetyków marki Pharmaceris (jest to współpraca reklamowa, kosmetyki do testów wybrałam sama). Zapraszam do przeczytania mini recenzji na ich temat.

Przede wszystkim zacznę od wytłumaczenia dlaczego wybrałam taki miks produktów – a nie wszystko z jednej serii.

Wybierając kosmetyki z jednej serii narażamy się na zbyt intensywne działanie podobnych składników aktywnych. Jeśli w żelu, toniku, kremie będziemy mieli zbliżony zestaw składników aktywnych (a tak jest najczęściej), prawdopodobnie przesadzimy. Dlatego jako osoba, która już dobrze poznała swoją skórę i jej potrzeby, zdecydowałam się zrobić miks produktów z różnych serii. Przede wszystkim, wybierając kosmetyk musimy się zastanowić – po co nam on? Jaką funkcję w pielęgnacji ma spełnić? Czego aktualnie skóra potrzebuje? Z jakim problemem się zmaga?

Pharmaceris A – dermokosmetyki do skóry wrażliwej i alergicznej

Zacznę od dermokosmetyków z jednej najbardziej uniwersalnej serii. Pharmaceris A rekomendowane są dla cer wrażliwych i alergicznych, a więc pozbawione są substancji zapachowych czy zbędnych dodatków. Zawierają tylko to, co konieczne do uzyskania efektu. Znajdziemy w ich składzie sporo substancji aktywnych, które zadbają o barierę hydrolipidową skóry, jak na przykład kompleks prebiotyków, D-pantenol czy betainę.

Pharmaceris A mikrosferyczne mleczko oczyszczające do demakijażu twarzy i oczu zamknięte jest w wygodnym opakowaniu z pompką. Nawet bardziej niż mleczko, pasuje mi tu nazwa – emulsja, ponieważ konsystencja jest bardzo lekka, nie pozostawia tej tłustości, którą kojarzę z używaniem mleczek. Produkt sprawdzi się do każdej skóry i zapewni łagodny demakijaż bez podrażnień i naruszania bariery hydrolipidowej. Bardzo go polubiłam.

Pharmaceris A łagodząca pianka myjąca do twarzy i oczu to również dermokosmetyk, który nikomu nie wyrządzi krzywdy. Lubię delikatne produkty oczyszczające, to właśnie od nich zaczyna się prawidłowa pielęgnacja. Ma dość gęstą, jak na piankę, konsystencję, przyjemnie się jej używa. Jest łagodna, ale skuteczna, doskonale spełnia swoją funkcję. Idealna do porannego oczyszczania.

Pharmaceris A duoaktywny krem przeciwzmarszczkowy to dermokosmetyk, który działa dwukierunkowo – wyraźnie wygładza zmarszczki oraz odżywia skórę wokół oczu. Aktywne połączenie innowacyjnego peptydu oraz witaminy E stymuluje syntezę kolagenu i elastyny, wzmacniając strukturę skóry i przywracając jej utraconą jędrność. Uwielbiam jego higieniczne opakowanie z pompką, które ułatwia wydozowanie odpowiedniej, niewielkiej ilości produktu. Kosmetyk szybko się wchłania oraz pozostawia przyjemnie nawilżoną, lecz nieobciążoną skórę. Sprawdza się zarówno na dzień jak i na wieczór. No i co ważne – faktycznie nie podrażnił moich wrażliwych oczu, a różnie z tym bywa. Bardzo dobry produkt!

Pharmaceris R – dermokosmetyki rekomendowane do skór zmagających się z trądzikiem różowatym

Z tej serii zdecydowałam się póki co na jeden produkt – kojący fizjologiczny żel do mycia twarzy Pharmaceris R. Dlaczego właśnie ten? Bo jego delikatna formuła sprawdzi się świetnie również do innych typów cer, co potwierdziło się w użyciu 🙂 Żel ma wygodne opakowanie z pompką, przyjemną, dość gęstą konsystencję. Łagodząca formuła sprzyja gojeniu niedoskonałości. Bardzo dobry dermokosmetyk do codziennego stosowania. Ja go lubię używać jako drugi etap oczyszczania – po mleczku.


Pharmaceris T- wsparcie dla skór tłustych i trądzikowych

Jako posiadaczka cery tłustej i trądzikowej wybrałam dla siebie krem złuszczający z 10% kwasem migdałowym Pharmaceris T. Zazwyczaj sięgam po sera złuszczające, więc była to dla mnie pewna nowość. Krem złuszczający to wygodne połączenie serum kwasowego i kremu w jednym. Kosmetyk ma żelową konsystencję, nie jest obciążający dla skóry. Co ważne, można go stosować cały rok, bo bazuje na delikatnym kwasie migdałowym, który nie jest fotouczulający. Pomaga zredukować wydzielanie sebum, co jest szczególnie ważne przy łojotokowej skórze. Dodatkowo przyspiesza gojenie zmian i zapobiega tworzeniu kolejnych. Świetny dermokosmetyk.

Dodatkowo przetestowałam też hydro-żelową maskę normalizującą Pharmaceris T. Na plus – działanie. Pięknie zwęziła pory, na drugi dzień skóra była świetnie znormalizowana i wydzielała mniej sebum. Na minus – żelowy płat, który mi się ześlizgiwał, a przy próbie podciągania się rwał. Do tego strasznie dużo plastiku, jak na produkt jednorazowy…

Pharmaceris G – dermokosmetyki do cer dojrzałych i suchych

Wybór dermokosmetyku z tej serii był swego rodzaju eksperymentem. Raz na czas moja skóra domaga się czegoś cięższego – zwłaszcza po zabiegach takich jak mezoterapia mikroigłowa czy peelingi chemiczne. Krem Pharmaceris G Regenovum o wielowymiarowej regeneracji i nawilżeniu sprawdza się u mnie jako „dermokosmetyk do zadań specjalnych” stosowany raz na jakiś czas. Na co dzień jest to zbyt ciężki dla mnie krem, ale nie ma co się dziwić – przeznaczony jest do cer dojrzałych i suchych i z całą pewnością będzie dla takich skór odpowiedni. Stosowałam też na dłonie – bardzo przyjemnie się wchłania, mimo dość treściwej formuły. Skóra ładnie go przyjmuje. Zmiękcza i długotrwale nawilża.

Pharmaceris S – ochrona przed szkodliwym promieniowaniem

Pharmaceris S ultra ochronny krem-żel dla skóry trądzikowej mieszanej i tłustej skusił mnie właśnie obietnicą lekkiej konsystencji. I tu nastąpiło lekkie rozczarowanie, ponieważ kosmetyk wcale aż taki lekki nie jest. Potrafi lekko bielić, zostawiać smugi, dlatego należy nakładać go z wyjątkową starannością. Nie daje też matu na bardzo długi czas. Zdarzały się dni, kiedy się rolował. Ten kosmetyk zwyczajnie się u mnie nie sprawdził – zdarza się i tak. Wolałam jego poprzednią wersję, była poprawna.

Podsumowując, dermokosmetyki Pharmaceris zaskoczyły mnie nowoczesnymi, dobrze dostosowanymi do danego produktu formułami. Na plus są też higieniczne opakowania – z pompką lub airless. Stosunek jakości do ceny jest jak najbardziej poprawny. Szeroka gama produktów sprawia, że każdy znajdzie produkty dostosowane do aktualnych potrzeb problematycznej skóry.

No Comments

Leave a Reply