Jeśli miałabym wybrać jeden najsilniejszy trend, który pojawił się w tym sezonie zimowym, wskazałabym welurową kurtkę puchową. Praktycznie każda sieciówka ma taki model w swojej ofercie. Występuje w różnych formach: krótszych biodrówkach lub dłuższych w formie płaszcza. Niektóre oversize, z kapturem lub bez. Jako, że obecne kolekcje bardzo szybko trafiają do outletów, w Designer Outlet Gdańsk znalazłam co najmniej kilka interesujących modeli i to w mocno obniżonych cenach. Jeden z nich możecie zobaczyć w dzisiejszej stylizacji.
Czytaj dalej…Co roku stajemy przed podobnym dylematem: w co się ubrać na wigilię i święta żeby wyglądać dobrze i czuć się swobodnie? Dziś nadchodzę z dwoma propozycjami – jedną z nich jest różowa sukienka, drugą stonowany kolorystycznie zestaw ze spodniami. Jestem ciekawa, która z nich bardziej przypadnie Wam do gustu!
Czytaj dalej…Nie lubię kupować prezentów na ostatnią chwilę, dlatego już od dłuższego czasu zapisuję wszystkie pomysły i inspiracje na prezenty. Zaczynam się rozglądać za tymi idealnymi. Jeśli mam wątpliwość, jest jeszcze dość czasu na konsultuję czy dana rzecz będzie przez osobę obdarowywaną pożądana i przydatna. Mimo tego, że kocham zakupy, żyje we mnie duch minimalizmu i nie chciałabym nikomu kupować niechcianych i nieprzydatnych prezentów, które będą zagracały mieszkanie. Nie o to w tym wszystkim chodzi. Dlatego czasami lepiej skonsultować i zapytać przed zakupem. A jeśli kompletnie nie mam pomysłu – stawiam na kartę podarunkową!
W internecie krąży taki żart: „Wstałam, otworzyłam szafę i od razu wiedziałam co na siebie włożyć” – nie powiedziała nigdy żadna kobieta. Do niedawna sama często tak miałam. Godziny spędzone przed szafą pękającą od nadmiaru ubrań, w różnych kolorach i w różnym stylu. Na szczęście udało mi się to okiełznać. Moja garderoba nadal nie należy do tych szczupłych, ale przynajmniej konsekwentnie uzupełniam ją o kolejne pasujące do siebie elementy. Dziś chciałam Wam zdradzić kilka swoich trików na jakiej podstawie wybieram ubrania!
Ostatnio w gronie znajomych rozmawialiśmy o aktualnej pięknej pogodzie i o tym, że cały czas mogłoby tak być. Zaprotestowałam, bo ja uwielbiam wszystkie pory roku. Lato kocham za zwiewne sukienki i sandały na koturnie, wiosnę za dzianinowe sukienki i adidasy, jesień za eleganckie płaszcze i botki na obcasie, a zimę za ciepłe swetry i ocieplane trapery. Dzięki porom roku nasze szafy są różnorodne i niekiedy pękają od nadmiaru garderoby. Ale miłośniczki mody nie będą postrzegały tego jako wady! 😉
Najbardziej eleganckie połączenia stworzone są z podobnych materiałów, wzorów i faktur. Są bezpieczne, ale i też momentami nudne! Tym razem postanowiłam pobawić się łączeniem kilku trendów w jednej stylizacji. Za moment zobaczycie jak mi to wyszło.
Są takie rzeczy bez których nie wyobrażam sobie jesieni. Długie wieczory z książką/ serialem i kubkiem czarnej herbaty z owocami lub lampką wina. Energiczne spacery z psem, który za każdym razem cieszy się z opadniętych liści i biega po nich jak szalony. Świeczki zapachowe, które tworzą w domu niesamowicie przytulny klimat. To wszystko jest dość oczywiste i zapewne Wasze jesienne listy są bardzo podobne. Jako osoba, która uwielbia bawić się modą, dodatkowo zawsze cieszę się ze zmiany pory roku, bo mogę założyć inne ubrania i dodatki. Też tak macie, czy tylko ja mam świra na tym punkcie? 🙂
Jeansowe ubrania są dla mnie niczym druga skóra. Uwielbiam i noszę często, szczególnie spodnie. Dobry jeans jest odrobinę elastyczny, wygodny i trwały przez lata. Kiedy jeans się starzeje, nabiera szlachetności i indywidualnego charakteru. Oczywiście tylko ten, który ma najlepszą jakość. Kiepskie jeansy ulegną przetarciu bądź rozerwaniu prędzej niż ładnie się zestarzeją. Dlatego warto wybierać dobre marki. Czytaj dalej…
Wysokie temperatury odeszły, a wraz z nimi letnie stylizacje. Przyznam jednak, że wcale mnie to nie smuci bo każda pora roku ma swój urok. Dziś chciałam Wam zaprezentować coś co noszę bardzo rzadko – szerokie spodnie z lejącego się materiału. Ta stylizacja nadaje się również do pracy. Jest wygodna, nieco ekstrawagancka, ale w typowo biznesowych kolorach jak biel i granat. Dajcie znać co sądzicie o takim połączeniu.
Sierpień jest zdecydowanie bardziej kapryśnym miesiącem niż lipiec, bo pogoda potrafi zmieniać się z minuty na minutę. Zajdzie słońce – przenika nas chłód, wyjdzie słońce – znów się grzejemy. W sierpniu te najlżejsze sukienki zazwyczaj zostawiam w szafie i wracam do bawełnianych modeli, które są równie przewiewne, ale też nieco cieplejsze niż na przykład wiskoza. Dziś chciałam Wam zaprezentować 2 bawełniane sukienki, idealne na tę porę miesiąca.










