Ostatnio pokazywałam moją propozycję na noszenie ubrań w stylu marynarskim, dziś kolej na pastele i jasne kolory, które również tracą na popularności jesienią i zimą. Obawa przed noszeniem jasnych spodni zapewne bierze się z przewlekle paskudnej pogody. Podczas deszczu czy chlapy łatwo nabawić się niechcianych kropek ozdabiających nasze czyste spodnie. Ale w pozostałe dni? Uważam, że jasne ubrania i dodatki są świetną odmianą na tą szaro-burą porę roku.
W porze jesiennej sportowy styl zazwyczaj rezerwuję na dłuższe spacery z psem. Sportowe ubrania mają kilka zalet, których nie mają inne rzeczy. I o tym dziś chciałam wspomnieć. Czytaj dalej…
Nie ma co się oszukiwać, że puchowa kurtka nie jest najseksowniejszym okryciem zimowym 😉 Zazwyczaj wyglądamy w niej 10 kilogramów grubiej i jakoś tak „nieforemnie”. Jednak pomimo tych wad, zdecydowanie bardziej lubię nosić jesienią i zimą puchowe kurtki niż chociażby najładniejszy płaszcz, w którym jest mi chłodno i bardziej sztywno. Czytaj dalej…
Dzisiejsza stylizacja całkiem przypadkiem uchwyciła moje trzy ulubione jesienne kolory. Pierwszy z nich jest w zasadzie całoroczny – to granat. Granatowe jeansy to coś, czego nie może zabraknąć w mojej szafie. W tym sezonie do jeansowych – granatowych ulubieńców dołączyła kurtka. Jest idealna na co dzień, luźna, swobodna, ale podkreśla talię. Spokojnie można pod spód przemycić coś cieplejszego 😉 Czytaj dalej…
W moim przypadku styl ubierania się w dużej mierze zależy od pory roku 🙂 Jesienią szczególnie uwielbiam oversize’ove swetry (które i tak noszę przez większość roku) i botki w których mi ciepło. Zapraszam na stylizację z rodzaju tych zwykłych, idealnych na co dzień. Taki zestaw sprawdzi się zarówno na zakupy, spacer czy na uczelnię.





