Lubię kiedy strój jest odpowiedni do okazji, dlatego nie zawsze pozwalam sobie na ekstrawaganckie sukienki. Czasami wybieram bardziej „zwyczajny” zestaw, jeśli jest odpowiedni do sytuacji. Zwyczajny w moim wydaniu nie oznacza nudny! Bo czy bluzka w grochy i żółte spodnie można określić jako nudne? 🙂 Dziś zapraszam Was na dwa zestawy najbliższe memu sercu 🙂 Jeden – do pracy, drugi po pracy.
Jakiś czas temu odbyła się kolejna edycja Gdańskiego Targu Roślinnego. Pierwszą edycją byłam zachwycona, nie mogło więc zabraknąć mnie na kolejnej. Jednak tym razem nie było tak wesoło. Okazało się, że jest zdecydowanie za mało tych najciekawszych egzemplarzy w stosunku do zainteresowanych i niestety nie zrealizowałam w 100% swojej zakupowej chciejlisty…. Ale z przysłowiowymi „gołymi rękami” też nie wyszłam 😉 Czytaj dalej…
Temat kapsułowej garderoby był już poruszany przez wiele osób, ale postanowiłam, że dodam swoje „trzy grosze”. Bardzo często widzę sztampowe podejście do tego tematu – klasyczne kroje + kolory biel, czerń, szarość, granat, brąz. Tym razem przejrzałam oferty trzech sklepów internetowych (Esprit, Orsay, Mohito) i na podstawie zdjęć produktów, które wpadły mi w oko przygotowałam kilkanaście propozycji zestawów. Chciałam Wam pokazać jak można łączyć ze sobą kolorowe rzeczy. Kapsułowa garderoba nie musi być nudna!
Sopockie molo w sezonie jest oblegane przez turystów, dlatego bardzo rzadko tam bywam. Ale zimą to już zupełnie inna bajka, jest zdecydowanie mniej ludzi. Jest tylko jeden problem – nad morzem zazwyczaj strasznie wieje, dlatego na tego typu spacer trzeba się zaopatrzyć w ciepłe rzeczy.
Dzisiejsza stylizacja jest bardzo prosta i niewyszukana, bo ostatnio kupuję coraz mniej szalonych rzeczy (to chyba starość ;)). Często stawiam na klasyczne kroje, ale nie wyrzekam się kolorów. To jeden z moich zestawów „pewniaków” na co dzień. Dajcie znać co o nim sądzicie i czy wolicie wersję z czapką czy może kapeluszem?
Większość z nas codziennie spędza wiele czasu poza domem: od razu po pracy biegniemy załatwić milion spraw, a na koniec spotykamy się ze znajomymi czy idziemy do kina. W takie dni, kiedy nie mamy możliwości zmienić w międzyczasie ubrań, ważny jest odpowiedni dobór garderoby – wszystkie elementy muszą być odpowiednie na różne okoliczności ale i wygodne.
Czytaj dalej…
Ponadczasowy, kultowy jeans. Dwie stylizacje z jeansem w roli głównej. Sukienka czy spodnie?
12 września, 2017Jeśli miałabym wskazać jedną rzecz do ubrania, którą warto kupić i nigdy nie wyjdzie z mody to właśnie byłyby jeansy. Obecnie mamy mnóstwo wariacji na temat wzorów, krojów czy faktury materiału. Nosimy je w wersji sportowej, codziennej, a czasem nawet eleganckiej. Są wygodne i uniwersalne. Czy wiecie, że jeansy zostały wynalezione 160 lat temu? Warto poznać ich historię.
Ciągle się zastanawiam dlaczego moja szafa pęka w szwach, a ja nadal mam problem ze skompletowaniem idealnych zestawów, gdzie wszystko ze sobą współgra. Dlaczego? Różnorodność i możliwość wcielania się w różne oblicza, wymaga naprawdę obszernej garderoby, żeby dopasować do każdego stylu brakujące elementy. Na szczęście dzisiejszy zestaw jest dokładnie taki jaki miał być – połączyłam stare z nowym i voila, wcieliłam się w skromną, romantyczną dziewczynę… 😉
Wiecie, że ja lubię czasami dziwne rzeczy. Z jednej strony kocham nieśmiertelną klasykę, ale z drugiej lubię mieć w szafie trochę charakterystycznych, ekstrawaganckich rzeczy. Do takich właśnie należy czerwony kubraczek, który wynalazłam jakiś czas temu na Showroom’ie. I dziś to właśnie on jest bohaterem stylizacji.
Według prognoz, tegoroczna zima miała być bardzo sroga. Na razie nic na to nie zapowiada – i bardzo dobrze. Dzięki temu mam więcej możliwości tworzenia stylizacji i mogę nosić więcej rzeczy takich „całorocznych”. Do tego jestem strasznym zmarzlakiem, więc każda temperatura poniżej zera jest dla mnie wyjątkowo nieznośna.










