Nie mam łatwej w pielęgnacji skóry twarzy, niestety. Jest skłonna do niedoskonałości, z jednej strony mieszana, szybko się błyszczy, z drugiej zdarza się, że jest przesuszona. Z kosmetykami do pielęgnacji jestem raczej ostrożna i coraz dokładniej dobieram je. Niestety czasami dobry skład to nie wszystko, bo nie wiedzieć czemu kosmetyk nie spisuje się tak jak powinien. Dziś zapraszam na którką recenzję kosmetyków które nieszczególnie sprawdziły się przy moim typie cery, co nie oznacza, że są złe, bo składy mają całkiem bogate i przyjazne dla skóry.
Podkład to w zasadzie najważniejszy kosmetyk kolorowy. Dzięki niemu nasze niedoskonałości są ukryte, skóra wygładzona, wygląda bardziej świeżo i młodo. To wszystko pod warunkiem, że kosmetyk jest idealnie dobrany do cery. Moje poszukiwanie idealnego podkładu do cery mieszanej/ tłustej od lat kończy się tak samo: wracam do tego samego ulubieńca, żałując wydanych pieniędzy. Ale zawsze się łudzę, że znajdę coś lepszego. Niestety, nie tym razem. Dziś zapraszam na krótkie recenzje i porównanie 5 podkładów, których używałam w ostatnim półroczu.
Jedną z moich ulubionych bajek z dzieciństwa były Muminki, domyślam się że wiele z Was też je lubiło. Do dziś z sentymentem wspominam małą, wredną Mi… Myślę, że mam z nią wiele wspólnego… poza wzrostem 😉 Tym razem nieco upodobniłam się wizualnie, całkiem przypadkiem.
Koniecznie musicie poznać jeden z moich ulubionych kolorów hybryd. Mam go już od kilku dobrych miesięcy, a na paznokciach gościł kilka razy. Za każdym razem zachwycam się nim od nowa, bo świetnie dopasowuje się do każdej okazji.
Demakijaż jest jednym z najważniejszych punktów skutecznego dbania o cerę. Im krócej „nosimy” makijaż, tym lepiej dla naszej skóry. Dlatego pierwsze co robię, po powrocie do domu, to właśnie demakijaż, aby pozbawić skórę wszelkich zanieczyszczeń i makijażu. Tym razem zapraszam Was na recenzje 3 płynów do demakijażu oczu i twarzy.
Wiecie, że ja lubię czasami dziwne rzeczy. Z jednej strony kocham nieśmiertelną klasykę, ale z drugiej lubię mieć w szafie trochę charakterystycznych, ekstrawaganckich rzeczy. Do takich właśnie należy czerwony kubraczek, który wynalazłam jakiś czas temu na Showroom’ie. I dziś to właśnie on jest bohaterem stylizacji.
Manicure hybrydowy to stała ozdoba moich dłoni. Jest tak trwały i niezawodny, że już nie wyobrażam sobie inaczej (: Czytaj dalej…
Dawno nie pisałam o żadnych produktach do włosów, głównie z tego względu, że od bardzo długiego czasu nic mnie szczególnie nie zachwyciło, ani też szczególnie nie podpadło. Dopiero niedawno znalazłam coś odpowiedniego dla moich włosów. Jest to jeden z dwóch zestawów nowej marki WS Academy Wierzbicki & Schmidt, którą znajdziecie między innymi w Rossmannie.
Nowy miesiąc, nowy artykuł z serii #eksperymentujesz. W lutym poruszamy temat miłości, każda z nas interpretuje go na swój sposób. Ja postanowiłam ugryźć go dość nietypowo, bo będzie o… uczuciach do przedmiotów i oczyszczaniu swojej przestrzeni. Jesteście ciekawi? Zapraszam do lektury.
Odkąd kupiłam paletkę Chocolate Bar, wszystkie inne cienie do powiek poszły w odstawkę. Są niesamowicie napigmentowane, dobrze rozprowadzają się na każdej bazie pod cienie, mają idealną konsystencję i nie osypują się. Chwilę po moim zakupie, wyszła kolejna nowość, paletka Sweet Peach. Od razu wiedziałam, że będzie świetnym uzupełnieniem tej pierwszej, chociaż mają ze sobą wiele wspólnego, z resztą zobaczcie same. Czytaj dalej…





















